Najlepsze Pozycje i Wskazówki na Seks w Wannie

Pieniąca się woda, ciche bulgotanie, blask świec i zapach waniliowego olejku do kąpieli — nie ma co ukrywać, wanna to prawdziwa świątynia relaksu. Ale kiedy zamieniamy tę pachnącą oazę spokoju na scenę namiętnego romansu, wiele może się wydarzyć. Seks w wannie to pomysł, który potrafi rozpalić każdą wyobraźnię, ale też… wywinąć niekontrolowaną akrobację. Zanim więc wskoczysz z partnerem w głębiny łazienkowych przygód, warto poznać kilka pozycji i wskazówek, które zamienią wieczorną kąpiel w erotyczną przygodę z happy endem.

1. Wanna to nie ocean – przestrzeń ma znaczenie

Choć wanna może wyglądać na całkiem pojemną, w rzeczywistości jest jak bagaż podręczny – niby się zmieści, ale trzeba się porządnie nagimnastykować. Kluczem do sukcesu jest dobranie pozycji, które zmaksymalizują komfort, nie odbierając przy tym rozkoszy. Jedną z praktyczniejszych pozycji jest „łyżeczka” – oboje partnerzy leżą na boku, twarzami w tę samą stronę. Idealna, jeśli wanna nie przypomina jacuzzi dla ośmiu osób.

2. Na grzbiecie i pod palmami

Nie ma zbyt wiele palm w polskich łazienkach, ale pozycja „na jeźdźca” to już absolutny klasyk. Partner siedzi oparty o brzeg wanny lub ścianę, a druga osoba siada na nim przodem lub tyłem – jak woli. To świetna opcja, jeśli chcecie mieć więcej kontroli nad rytmem i głębokością. Bonus? Możliwość utrzymywania kontaktu wzrokowego (albo złapania za gumową kaczkę dla podkręcenia nastroju).

3. Uważaj, ślisko!

Seks w wannie ma tendencję do bycia mokrym… dosłownie. Woda, mydło, olejki – wszystko to zwiększa ryzyko niezamierzonego „ślizgu kontrolowanego”. Dlatego, zanim zaczniesz wykonywać figury godne olimpijskiego złota, zainwestuj w matę antypoślizgową. Serio, to taka erotyczna poduszka bezpieczeństwa. A jeśli już lubicie igranie z ryzykiem, miejcie ręcznik w zasięgu – nie tylko do wytarcia po, ale też do przywrócenia równowagi, gdy jedno z was zacznie przypominać fokę na lodowisku.

4. Lubrykant to Twój nowy najlepszy przyjaciel

Choć może się wydawać, że woda to naturalne środowisko dla miłosnych igraszek, rzeczywistość jest inna. Woda wypłukuje naturalne nawilżenie, przez co penetracja może stać się niewygodna. Dlatego warto sięgnąć po lubrykant na bazie silikonu – działa dłużej i nie spłukuje się tak szybko jak jego wodni bracia. Pamiętaj, by przed pierwszym pluskiem przeczytać etykietę – niektóre żele mogą nie być kompatybilne z prezerwatywą.

5. Mówcie do siebie

Choć ciężko prowadzić głęboką konwersację z twarzą w pianie, komunikacja to klucz do sukcesu. W wannie wasze ciała będą w nowych ustawieniach, mogą pojawić się niespodziewane dyskomforty (albo śmieszne dźwięki) – mówcie o tym! A może okaże się, że niektóre pozycje, choć pięknie wyglądają na filmach, w praktyce są jak joga pod wodą. Bez spiny – czasem wystarczy spojrzenie i wspólny śmiech, by rozluźnić atmosferę.

6. Bezpieczeństwo ponad wszystko

Seks w wannie może brzmieć jak bajka, ale w każdej bajce czai się smok – czy też w tym przypadku twardy kran. Zadbajcie, by miejsce igraszek było wolne od ostrych kantów, stukających korków i wścibskich szczoteczek do zębów. Niech scenografia będzie tak bezpieczna, jak minimalistyczna. W końcu chodzi o to, by było przyjemnie, a nie by skończyć z gipsem na nadgarstku.

Nie ma jednej recepty na idealny sex w wannie – każda para jest inna, każda wanna ma swoje kaprysy. Kluczem jest kreatywność, otwartość i… zdrowy dystans do siebie. Dzięki odpowiednim pozycjom i wskazówkom, wasza kąpiel może stać się czymś więcej niż codziennym rytuałem higienicznym – czymś na pograniczu kąpieli i baletu, ale z o wiele przyjemniejszym finałem.

Przeczytaj więcej na: https://feminin.pl/sex-w-wannie-jak-zadbac-o-bezpieczenstwo-i-komfort/.