Gdyby istniał rockowy odpowiednik rodziny królewskiej, Ozzy Osbourne z pewnością dzierżyłby koronę. Królem chaosu, kontrowersji i kultowego heavy metalu jest nie tylko na scenie, ale i w życiu prywatnym. A tam? Też nie brakuje ognia. Zwłaszcza że Ozzy nie jest samotnym wilkiem – w tle dzikiej kariery stoją jego dzieci, każde z nich wyposażone w odpowiednią dozę ekscentryczności, talentu i wdzięku. Kto więc wyrósł spod skrzydeł Księcia Ciemności? Czas poznać Osbourne’ów juniorów!
Kelly – Księżniczka Chaosu
Kelly Osbourne to prawdziwa petarda. Urodzona w 1984 roku, zadebiutowała jako buntownicza nastolatka w reality show The Osbournes, gdzie bez cenzury (i autocenzury) pokazywała życie rodzinne Osbournów. Jej styl – i tu mamy na myśli zarówno fryzurę, jak i podejście do życia – był tak barwny, że sam Ozzy chwilami wydawał się przy niej jak zrównoważony filatelista.
Kelly próbowała wielu zawodów – od śpiewania (z bardzo rockowym coverem Madonny) po projektowanie mody i bycie komentatorką popkultury. Znana z ciętego języka i ostrego jak igła tuszu humoru, zrobiła z siebie markę. A dziś? Kelly jest świeżo upieczoną mamą i, co zaskakujące, w tej roli również daje radę. Jedno jest pewne – geny rockmana nie poszły na marne.
Jack – Kamerzysta Apokalipsy i Spec od Duchów
Jack Osbourne, najmłodszy z medialnego trio, to zawodowiec w dokumentowaniu wszystkiego – od życia rodziny po… spotkania z bytem zza światów. Urodzony w 1985 roku Jack zamiast sięgać po mikrofon jak tata, złapał za kamerę. Po The Osbournes poszedł własną drogą i stworzył kilka programów o tematyce paranormalnej, w tym Portals to Hell, w którym – nomen omen – przekraczał rzeczywiste i metafizyczne granice.
Poza zamiłowaniem do mrocznych tematów, Jack przez wiele lat zmagał się z uzależnieniami, ale dziś jest trzeźwy, ojcem trojga dzieci i aktywnym sportowcem. Co więcej, choruje na stwardnienie rozsiane, ale nie przeszkadza mu to w wspinaczkach, rajdach i wyzwań, które przeciętnemu śmiertelnikowi przyprawiłyby migrenę. Rock and roll ma wiele oblicz, a Jack pokazuje jego bardziej zdyscyplinowane, choć nadal buntownicze oblicze.
Aimee – Cicha Rewolucjonistka
Aimee Osbourne to najstarsza córka Ozzy’ego i Sharon, a zarazem ta, o której wielu mogło… zapomnieć. I nie chodzi tu bynajmniej o jej brak uroku lub talentu! Aimee po prostu zdecydowała, że celebryckie życie to nie jej bajka – zrezygnowała z udziału w The Osbournes, bo nie chciała, jak to ujęła, „żyć w akwarium”.
Dziś Aimee robi muzykę pod pseudonimem ARO (jej inicjały – sprytne, co?). Jej brzmienie znacznie odbiega od rodzinnych riffów – bliżej jej do eterycznego, elektro-popowego klimatu niż do headbangingu. Nie eksponuje swojego życia prywatnego i rzadko pojawia się na ściankach, co czyni ją czarną owcą w pozytywnym sensie – jest sobą w świecie, który oczekuje głośnych dramatów i błyskotek.
A co z resztą potomstwa?
Ozzy Osbourne był dumnym ojcem także przed erą Sharon. Z pierwszego małżeństwa z Thelmą Riley ma jeszcze dwoje dzieci: Jessicę i Louisa. Oboje zdecydowanie trzymają się z dala od reflektorów i rzadko wypowiadają się publicznie o tacie. Ozzy sam przyznaje, że nie był wówczas najlepszym ojcem – uzależnienia i trasa koncertowa nie sprzyjają lekcjami wychowawczym.
Jessica i Louis żyją raczej w cieniu rodzinnej sławy, ale jak donosi prasa, prowadzą spokojne, zrównoważone życie – co w kontekście nazwiska Osbourne może brzmieć jak science fiction.
Jak widać, Ozzy Osbourne dzieci to temat rzeka… i każda z tych rzek płynie zupełnie innym nurtem. Choć ich drogi się różnią, łączy ich jedno – unikalny gen Osbourne’owego szaleństwa i determinacji. Dla bardziej ciekawskich, jak wygląda to w praktyce, polecamy zajrzeć tutaj – Ozzy Osbourne dzieci.
Rodzina Osbourne’ów to przykład na to, że mimo chaosu, rozgłosu i ciemnych momentów, da się budować więzi. I choć ich życie mogłoby posłużyć za scenariusz niejednego serialu (hola, przecież już posłużyło!), to mimo wszystkich ekscesów – są razem. Każde z dzieci Ozzy’ego wypracowało sobie własną tożsamość, nie bojąc się wyzwań, odmienności i własnej ścieżki. To nie tylko dzieci legendy rocka – to bohaterowie własnych historii. I tak jak ich ojciec, nie boją się mówić: „I am going off the rails on a crazy train!