Czy nadawanie dzieciom imion to sztuka czy wyzwanie? Dla większości z nas to emocjonujący, choć czasem stresujący moment — jak nazwać kogoś, kto jeszcze nie wypowiedział ani słowa, a już zostanie z tym imieniem na całe życie? Ale jeśli jesteś Elonem Muskiem, sprawa staje się nieco… bardziej kosmiczna. Samozwańczy geniusz, miliarder, CEO Tesli i SpaceX, postanowił podejść do sprawy po swojemu. Jak? Z fantazją, matematyczną precyzją i sporą dawką science fiction. Oto przegląd najbardziej charakterystycznych (i kontrowersyjnych) imion jego potomstwa. Przygotuj się na podróż przez litery, cyfry i popkulturowe odniesienia!
Model X Æ A-12 — imię jak z instrukcji obsługi statku kosmicznego
Prawdopodobnie największe poruszenie wywołało imię pierwszego wspólnego dziecka Elona Muska i artystki Grimes — X Æ A-12. Pomijając fakt, że w formularzach urzędowych sprawia ono więcej problemów niż PIN do karty w rękawiczce zimowej, to kryją się za nim konkretne znaczenia. X ma symbolizować nieznaną zmienną, Æ to elficko-industrialne połączenie Artificial Intelligence z łacińskim „ash”, a A-12 to odniesienie do samolotu zwiadowczego Archangel-12, ukochanego modelu Grimes i Elona. Ma to sens… prawie. Przynajmniej dla fanów lotnictwa i fantasy. Szybko jednak okazało się, że kalifornijskie prawo nie pozwala na użycie cyfr w imieniu, więc dumnym sposobem rodzice zmodyfikowali zapis na X AE A-Xii. I sprawa załatwiona!
Exa Dark Sideræl – tak wygląda imię kosmicznej księżniczki
Kiedy wszyscy myśleli, że X Æ A-12 to już szczyt fantazji, Grimes i Musk przedstawili światu Exę Dark Sideræl. Brzmi jak tytuł serialu fantasy z Netflixa? I o to chodzi! Exa odnosi się do exaflopów (jednostki mocy obliczeniowej), Dark symbolizuje tajemniczą i niewidzialną ciemną materię, a Sideræl (czyt. 'sigh-deer-ee-el’) jest nawiązaniem do czasu gwiezdnego oraz łacińskiego sidera, czyli „gwiazdy”. Czy jest jakaś szansa, że koleżanki z przedszkola nie będą przekręcać tego imienia? Raczej niewielka, ale za to córka miliardera na pewno nigdy nie spotka swojego imiennika na szkolnej wywiadówce.
Techno Mechanicus – brzmi jak postać z gry RPG i… w zasadzie nią jest
Czy można przebić Exę i X Æ A-12? Elon Musk twierdzi, że można. W 2023 roku na świat przyszedł Techno Mechanicus, pieszczotliwie nazwany Tau. Jak tłumaczył miliarder, imię to miało związek z jego ukochanymi dziedzinami — technologią i mechaniką (zaskoczenie!). Tau z kolei to grecka litera, ale i odniesienie do matematycznego współczynnika, który zdaniem niektórych lepiej opisuje koło niż klasyczne pi. Jedno dziecko, a tyle formułek — rodzinna kolacja Musków musi przypominać wykład z astrofizyki połączony z karaoke „Star Treka”.
Dzieci z tradycyjnymi imionami – zanim pojawiły się cyferki
Ale nie wszystkie dzieci Muska noszą imiona rodem z katalogu NASA. Z pierwszego małżeństwa z pisarką Justine Wilson Elon doczekał się pięciorga dzieci o nieco bardziej przyziemnych nazwach: Nevada (niestety zmarły w niemowlęctwie), bliźniaki Griffin i Xavier oraz trojaczki Kai, Saxon i Damian. Co ciekawe, Xavier w 2022 roku wystąpił o zmianę imienia i płci, całkowicie odcinając się od ojca. Nowe imię? Vivienne Jenna Wilson. Choć imiona dzieci Muska w tej części życia miliardera były jeszcze „ludzkie”, to już wtedy czuć było lekki powiew oryginalności – Saxon i Kai nie należą do najczęstszych wyborów i mogą stanowić zapowiedź przyszłych kreatywnych eksplozji.
Czy to jeszcze imiona, czy już hasła do Wi-Fi?
Nadanie imienia dziecku to doniosły akt, ale w wydaniu Elona Muska to coś więcej – to manifestacja jego światopoglądu, miłości do technologii i (nie)przyziemnych idei. Można się z tego śmiać, można krytykować, ale jedno jest pewne – nikt nie zapomni, jak brzmią imiona dzieci Muska. Mało tego, najnowsze imiona dzieci Muska budzą nieustanny entuzjazm (lub konsternację) wśród internautów na całym świecie. Kto wie, czy kolejne nie będą w formie kodu QR lub z wykorzystaniem emoji?
Choć Elon Musk z pewnością nie wzorował się na popularnych listach imion publikowanych przez urzędy stanu cywilnego, trudno odmówić mu kreatywności. Czy jego potomstwo będzie miało trudności z wypełnianiem dokumentów? Niewykluczone. Czy ludzie będą mieli problem z ich zapamiętaniem i wymową? Prawdopodobnie. Ale czy zapadną w pamięć każdemu, kto je usłyszy? Bez dwóch zdań. I może właśnie o to chodziło Muskowi — żeby jego dzieci nie tylko odziedziczyły imperium, ale i imiona tak charakterystyczne, jak sam ich ojciec.